Wiek: 29 Dołączyła: 14 Paź 2006 Posty: 3357 Skąd: Stare Miasto
Wysłany: 04-03-10, 21:04
Ben X - niesamowity, poruszający film, z zaskakującym zakończeniem.
Wolf poruszająca historia Dennisa ... i ta jego matka, szok ... warto rzucić okiem.
_________________ Najjaśniejsza gwiazda na niebie, to słońce,
a ta w domu, to dziecko.
"ojciec chrzestny" to klasyk;
Luis pierwszy raz go oglądasz?
Niestety po raz pierwszy oglądałem ten film Trzeba nadrobić straty, hyhy choć muszę przyznać, że bardzo dużo osób, które znam słyszało o tym filmie, jednak go nie widziało. Też się zastanawiam czemu tak jest Ale dwie kolejne części już uszykowane, teraz tylko odpalić. Nawet odkurzyłem i zainstalowałem grę "Ojciec Chrzestny". Również wciąga
Wiek: 29 Dołączyła: 14 Paź 2006 Posty: 3357 Skąd: Stare Miasto
Wysłany: 07-03-10, 14:48
Repulsion / Wstręt (1965)
produkcja: Wielka Brytania gatunek: Dramat, Psychologiczny
reżyseria Roman Polański; scenariusz Roman Polański , Gérard Brach; zdjęcia Gilbert Taylor; muzyka Chico Hamilton;
czas trwania: 104
ach ta muzyka ....
I coś na niedzielne popołudnie, do obejrzenia z całą rodzinką
Old Dogs / Stare wygi (2009)
produkcja: USA gatunek: Familijny, Komedia
reżyseria Walt Becker; scenariusz David Diamond , David Weissman; zdjęcia Jeffrey L. Kimball; muzyka John Debney;
czas trwania: 88
http://www.youtube.com/watch?v=RhY8AP806tU
_________________ Najjaśniejsza gwiazda na niebie, to słońce,
a ta w domu, to dziecko.
Prostota - to wyraz podsumowujący cały film. Ale ta w najczystszej i najpiękniejszej formie, wzruszająca i zarazem zaskakująca, pełna nadziei w człowieka. Twórcy udowodnili, że małym nakładem środków można zrobić obraz na długo zapadający w pamięć. Bohaterowie bez imion, anonimowy świat wokół nich przepełniony ich własnymi marzeniami i pragnieniami, które jednak mogą się spełnić. I jeszcze jedna istotna rzecz - nadzieja na lepsze jutro.
Once to historia poświęcona dwójce młodych kompozytorów, których wrażliwość muzyczna jednoczy - odkrywają, że są bratnimi duszami. On - w tej roli Glen Hansard, wyśpiewuje skomponowane przez siebie utwory wieczorową porą na ulicach Dublina. Podczas jednego z takich "koncertów" spotyka niezwykłą osobę - gra ją Marketa Irglova. Każdy z bohaterów niesie potężny bagaż doświadczeń życiowych, a głównym sprawcą ich niepowodzeń jest nieszczęśliwa miłość. Z czary goryczy wylewających się uczuć powstają utwory muzyczne, doskonale oddające nastroje bohaterów, ich oczekiwania, ale także nadzieje. To ich sposób na oderwanie się od rzeczywistości, pewien rodzaj ucieczki od codzienności i problemów. Cały film przeplatany jest cudownymi kompozycjami Hansarda - muzyka będąca lekarstwem na ból, ale i pozytywnym sposobem wyrażania siebie samego.
Co tak naprawdę jest tematem filmu - uczucie między przypadkowo spotkanymi osobami, może samotność, nadzieja, a może mechanizm i sposób tworzenia sztuki szeroko pojętej. Przez cały utwór towarzyszymy bohaterom w procesie twórczym - od spotkania tych dwojga do sesji nagraniowej w studio. Muszę tu wspomnieć o niezwykłej scenie w sklepie muzycznym, gdzie wspólnie wyśpiewują cudowny utwór "Falling Slowly" (Oscar za piosenkę). Myślę, że aspekty tematyczne schodzą na dalszy plan, bo film jest swoistego rodzaju wzruszającą wędrówką w poszukiwaniu nadziei na lepsze jutro.
"Once" to dowód na to, że marzenia się spełniają lub przynajmniej w jakimś stopniu dochodzi do ich realizacji. Jak sami twórcy mówili podczas gali wręczania statuetek Oscarów, trzeba walczyć każdego dnia o swoje pragnienia, nie poddawać się z powodu drobnych niepowodzeń, bo one motywują jeszcze bardziej do działania. Niesamowite jest również to, że niewielkim nakładem środków można stworzyć obraz tak wzruszający, piękny i czysty w swej formie i treści.
"Once" trudno też zaklasyfikować do jakiegoś konkretnego gatunku filmowego - częściowo to jednak love story, ale opowiedziane w wyrafinowany sposób, częściowo to obraz, w którym muzyka odgrywa bardzo ważną rolę (jest ucieczką do innego świata, w którym bohaterowie mogą być razem). Reżyser John Carney, były lider zespołu rockowego The Frames, doskonale wykorzystał swoje doświadczenia muzyczne, wplatając w film dźwięki, od których nie można uciec.
Nie pamiętam już takich filmów jak ten... świat bez fałszu przepełniony prostotą, uczucie między bohaterami dające nadzieję i magia przypadkowych spotkań... całość to cudowne i wzruszające obcowanie ze sztuką.
i pod tym sie moge podpisac ))) jesli istnieje jakis film na ktory poszedlbym do kina 2 raz to jest wlasnie to magia
nauczycieli i dyrektorki czy dyrektora (nie pamietam już dokladnie) w kazdym razie oni mogli im pomoc , w każdej klasie przewaznei jest taki lider jeden ale nie wszedzie takie rzeczy sie dzieja ...
Wiek: 29 Dołączyła: 14 Paź 2006 Posty: 3357 Skąd: Stare Miasto
Wysłany: 11-03-10, 21:10
W tym filmie pokazany był skrajny przypadek. Niestety takie rzeczy się dzieją .... Dyrektorka, nauczyciele ... nie chcieli tego widzieć ... a reszta uczniów w klasie? - bierne przyglądanie się temu, nie rozumiem ....
_________________ Najjaśniejsza gwiazda na niebie, to słońce,
a ta w domu, to dziecko.
Wiek: 32 Dołączył: 14 Lip 2007 Posty: 4467 Skąd: Stare Miasto
Wysłany: 12-03-10, 09:18
Tak to bywa, że czasami człowiek przyduszony do muru w końcu pęka tylko nigdy nie wiadomo w którą stronę przeleje się gniew, frustracja, bezsilność itd.
Wiek: 29 Dołączyła: 14 Paź 2006 Posty: 3357 Skąd: Stare Miasto
Wysłany: 20-03-10, 22:37
The Lovely Bones/Nostalgia anioła (2009)
produkcja: Nowa Zelandia , USA , Wielka Brytania gatunek: Fantasy, Thriller
Film na podstawie książki Alice Sebold.
Książka na plus, film całkiem niezły.
Synecdoche, New York (2008)
produkcja: USA
Reżyser teatralny Caden Cotard (Philip Seymour Hoffman) po sukcesie "Śmierci komiwojażera", pracuje nad nowym spektaklem, który w jego założeniu ma być realistyczny w każdym calu. Lata mijają, a Caden coraz bardziej pogrąża się w swojej sztuce. Powoli zaciera się granica między fikcją a rzeczywistością.
Łącząc tradycyjną narrację z opowiadaniem historii z subiektywnego punktu widzenia bohaterów, Charlie Kaufman stworzył niezwykle zwodniczy świat. Jest to przekonywująca kompleksowa wizja świata rzeczywistego i artystycznego. "Synecdoche, New York" jest dokładnie tym, o czym mówi jego definicja: częścią całości lub całością części, ogółem szczegółów lub szczegółem ogółu.
opis dystrybutora
_________________ Najjaśniejsza gwiazda na niebie, to słońce,
a ta w domu, to dziecko.
Wiek: 29 Dołączyła: 14 Paź 2006 Posty: 3357 Skąd: Stare Miasto
Wysłany: 21-03-10, 19:23
The Boy in the Striped Pyjamas/ Chłopiec w pasiastej piżamie (2008)
produkcja: USA , Wielka Brytania gatunek: Dramat
Jak jeden człowiek mógł coś takiego zrobić drugiemu ...
The United States of Leland/ Odmienne stany moralności (2003)
produkcja: USA gatunek: Dramat, Kryminał
Wrażliwy indywidualista morduje upośledzonego chłopca. Brutalne. Chore. Niezrozumiałe. Brakuje motywu. Pozostaje pytanie: "Dlaczego?". I tajemnicza odpowiedź: ... nie powiem Wam jaka, musicie zobaczyć filmMorderstwo budzi gwałtowną reakcję opinii publicznej.
Film nie daje odpowiedzi na zadane pytanie. Pokazuje, że wszystko jest względne. Morderca okazuje się dojrzalszy od nauczyciela, który jest zwykłym kłamcą, raniącym kochającą go kobietę. Co gorsze, w przeciwieństwie do Lelanda nie rozumie, że popełnił błąd. "Jestem tylko człowiekiem"- powtarza. Młody chłopak potrafi o wiele mocniej i o wiele bardziej prawdziwie kochać od pana Madisona. Wie czym jest miłość, samotność, odrzucenie. Zbrodnia Lelanda, pozornie niezrozumiała, kryje za sobą frustrację młodego, myślącego człowieka, obserwującego świat pełen niesprawiedliwości i nieuchronnego smutku. Koniec filmu może stać się początkiem kolejnej historii opisującej studium wewnętrzne wrażliwego Allana. Nic nie cofnie rzeczy, które już się zdarzyły. Możemy jedynie postarać się je zrozumieć.
"Odmienne stany moralności" nie dają odpowiedzi, skąd tyle zła jest na świecie. Bo może rzeczywiście potrzebujemy złych rzeczy, żeby docenić te dobre?
Życie to coś więcej, niż suma przeżytych dni
Martuza
_________________ Najjaśniejsza gwiazda na niebie, to słońce,
a ta w domu, to dziecko.
Co do schizowatych filmów, Ixinski widziałeś może
Persona (1966)
produkcja: Szwecja gatunek: Dramat, Psychologiczny
reżyseria Ingmar Bergman
<object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/XZsU_ACYSAA&hl=pl_PL&fs=1&"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/XZsU_ACYSAA&hl=pl_PL&fs=1&" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object>
albo
Lost Highway/Zagubiona autostrada (1997)
produkcja: Francja , USA gatunek: Dramat, Kryminał, Thriller
reżyseria David Lynch
<object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/DMWMCbQxEsE&hl=pl_PL&fs=1&"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/DMWMCbQxEsE&hl=pl_PL&fs=1&" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object>
jeszcze nie widzialem ale poszperam tu i tam
przy okazji jak cos o zakreconych i schizowatych to film jaki nie mozna porownac do zadnego innego moim zdaniem calkiem inny niz wszystko film o snach :d trailer moze nie zrobi wrazenia ale film jak sie oglada jak najbardziej je robi albo ktos powie ze ten film jest bardzo dobry albo że *** ... nie ma opcji sredni
Wiek: 29 Dołączyła: 14 Paź 2006 Posty: 3357 Skąd: Stare Miasto
Wysłany: 21-03-10, 23:18
44 to masz co nadrabiać
Co do "Chłopca w pasiaste piżamie" - zakończenie mnie zaskoczyło. Dobry film. Na wiele postaci warto zwrócić uwagę, jednak moją, najbardziej, przykul Paweł, którego nie widać nawet w zwiastunie.
Ixinski co do filmu "Ink" (gdzieś chyba już o nim pisałam) - świetny film Jamin Winans - twórca “Ink” - zajął się wieloma aspektami swojego filmu (reżyserią, scenariuszem, montażem, muzyką, a także produkcją). Miał facet ciekawy pomysł.
_________________ Najjaśniejsza gwiazda na niebie, to słońce,
a ta w domu, to dziecko.
Ixinski co do filmu "Ink" (gdzieś chyba już o nim pisałam) - świetny film Jamin Winans - twórca “Ink” - zajął się wieloma aspektami swojego filmu (reżyserią, scenariuszem, montażem, muzyką, a także produkcją). Miał facet ciekawy pomysł.
facet musial miec lekko z glowa żeby taki film zrobić
co do skazanego na bluesa to obok symetrii i testosteronu moj ulubiony polski film , swietna muzyka , bardzo wzruszajcy i z czasem trwania coraz bardziej "straszny " przerazajacy co narkotyki robia z ludzmi ... scena jak śpiewa list do m ledwo trzymajac sie na nogach ...:( Jolanta Fraszyńska swietna a tomasz kot to chyba najlepsza polska rola
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach