Wiek: 32 Dołączył: 14 Lip 2007 Posty: 4467 Skąd: Stare Miasto
Wysłany: 19-02-10, 12:51 Warszawska vs Wiadukt - będzie rondo?
Swego czasu na łamach informacji lokalnych można było poczytać o planach mających na celu rozwiązanie problemów komunikacyjnych w mieście.
Ł.Naczas napisał/a:
– Moja propozycja dotyczy posadowienia trzech rond, które mają zlikwidować największy korek, w kierunku południowej części miasta, sięgający czasami początków ulicy Sobieskiego. Mieszkańcy, którzy jeżdżą przez wiadukt im. ks. Jerzego Popiełuszki cały czas narzekają – mówi Łukasz Naczas. – Na skrzyżowaniu ulicy Tadeusza Kościuszki z Lecha zawsze są korki. Kawałek dalej jest skrzyżowanie z ulicą Mieszka I. Proponuję właśnie tutaj ustanowić pierwsze z rond. Drugie rondo, i to było bardzo często dyskutowane wśród radnych i osób związanych z polityką, znajdowałoby się przy ulicy Warszawskiej, tuż przed wiaduktem. Mówiono, że tam nie ma miejsca na rondo. Byłem dzisiaj na miejscu. Rondo mogłoby funkcjonować w tam, gdzie obecnie jest skwer. Tam znajduje się już nieczynny kiosk i stacja transformatorowa, którą można przestawić. Automatycznie uruchamia to wjazd z ronda bezpośrednio na wiadukt. Rondno oczywiście musiałoby być delikatnie pod skosem tak, jak to jest przy ulicy Żwirki i Wigury, tuż przed wiaduktem Solidarności. Moim zdaniem te dwa ronda uzupełniałyby się nawzajem. I oczywiście rondo, które jest najważniejsze od dłuższego czasu, którego budowa nie zależy wyłącznie od miasta, czyli rozwidlenie na Wrzesińską i Witkowską - dodaje.
Zdaniem radnego, koszt zaproponowanych przez niego inwestycji byłby stosunkowo nieduży, biorąc pod uwagę korzyści, jakie przyniosłyby takie zmiany. – Szczególnie rondo przy skrzyżowaniu ulic Tadeusza Kościuszki i Mieszka I nie będzie kosztowne. Nie ma tutaj dodatkowych nakładów inwestycyjnych, bo tam jest miejsce do posadowienia tego ronda. Najdroższe będzie rondo na końcu ulicy Warszawskiej przy wjeździe na wiadukt, ale konieczne jest jego powstanie. Przyczyną korków w Gnieźnie jest właśnie to skrzyżowanie ze światłami. To łatwo zauważyć, kiedy światła nie są regulowane w stosunku do ruchu – uważa Łukasz Naczas.
Co myślicie o pomyśle wybudowania ronda na wylocie z Warszawskiej na wiadukt kolejowy? Moim zdaniem to dobry pomysł o ile rondo nie będzie gabarytowo przypominać tego na zjeździe z 3Maja.
Moim zdanie dobry pomysł.
Żeby tylko to rondo nie zakorkowało jeszcze bardziej okolic wiaduktu kolejowego, tak jak to się stało po powstaniu po powstaniu drugiego ronda przy wiadukcie na Winary.
Dodatkowo jak będzie tak, jak na naszych 2 sławnych rondach, to korki mogą wyjść jeszcze większe, bo jadący z Witkowskiej/Wrzesińskiej do skrzyżowania Kościuszki-Warszawska będą blokować zjeżdżających na Dworcową i będą meeega korki.
Ja szczerze mówiąc tego nie widzę. A jeżdżę tędy codziennie. Na razie czekam na rondo Wrzesińska/Witkowska/wiadukt - tutaj powinno być bezpieczniej, nie wiem natomiast czy koniecznie szybciej dla wszystkich? Zobaczymy jeśli kiedyś rzeczywiście powstanie
rondo przy zjeździe z wiaduktu powinno być co najmniej dwu pasmowe. Zresztą trzy takie ronda w tak bliskiej odległości jeszcze bardziej zwiększa korki.
Najtrafniejszym pomysłem byłaby druga nitka wiaduktu choć tak sporej inwestycji to w naszym mieście nie zobaczymy.
Wiek: 32 Dołączył: 14 Lip 2007 Posty: 4467 Skąd: Stare Miasto
Wysłany: 21-02-10, 16:14
Też jestem zdania, że lepiej rzadziej ale za to z rozmachem przeobrażać miasto. Po co wydawać pieniądze publiczne na coś co i tak nie rozwiąże w pełni problemu i wygeneruje w przyszłości i tak niezbędne zmiany. Miasto żyje i się rozrasta a wraz z tym przybywa mieszkańców i aut.
Tak, rondo na rozwidleniu Witkowska/Wrzesińska ma być jeszcze w tym roku, ale póki co jako tymczasowe (za ok. 100 tysięcy). Jak powiat będzie miał więcej funduszy ma być zrobione już tak na cacy (razem ponoć ok. 4-5 mln zł). Ciekawe jak im to wyjdzie...
_________________ Absurdalność daje się wyrazić tylko za pomocą humoru.
Alfred Hitchcock
Wiek: 32 Dołączył: 14 Lip 2007 Posty: 4467 Skąd: Stare Miasto
Wysłany: 04-03-10, 00:43
Jeśli ma być tak jak pisze Muzzy to uważam taki proceder z marnotrawienie publicznych pieniędzy. Nie rozumiem po co wydawać 100tys. na coś co i tak zostanie zniszczone i zastąpione czymś innym. Można chyba lepiej wykorzystać taki kapitał?
Bergol z tego co wiem, to 100 tys ma pójść na rondo tymczasowe, które jednak będzie jednocześnie 'zaczątkiem' tej 'pełnej wersji'. Przynajmniej tak przedstawiciele Starostwa to przedstawiali.
Także zakładając, że faktycznie tak będzie - nie będą to pieniądze wyrzucone w błoto
_________________ Absurdalność daje się wyrazić tylko za pomocą humoru.
Alfred Hitchcock
Wiek: 32 Dołączył: 14 Lip 2007 Posty: 4467 Skąd: Stare Miasto
Wysłany: 02-04-10, 00:19
Ogólnie ronda są dobrymi rozwiązaniami ale musi to być poważnie przekalkulowane. Brak miejsca na rondo z prawdziwego zdarzenia może tylko pogorszyć przepustowość węzłów. Akurat bardzo rzadko przemierzam wiadukt w tamtym kierunku więc nie znam skali problemu i potrzeby takiego rozwiązania tego rozwidlenia. Nigdy nie zdarzyło mi się tam czekać dłużej niż 10s. Bardziej widziałbym rondo na wjeździe, na wiadukt ale tam już w ogóle brakuje miejsca.
Bardziej widziałbym rondo na wjeździe, na wiadukt ale tam już w ogóle brakuje miejsca.
Tam z pewnością by się przydało. Na siłę może i można by je tam wcisnąć, ale musiałoby być lekko pod skosem - kosztem "skweru" (szumna nazwa ) pomiędzy wiaduktem a ul. św. Wawrzyńca... jacyś spece by musieli to wykalkulować. Ale spece, a nie 'spece'
_________________ Absurdalność daje się wyrazić tylko za pomocą humoru.
Alfred Hitchcock
- Na ten rok przewidzieliśmy trzy ważne inwestycje, które poprawią organizację ruchu w Gnieźnie. Jest to przebudowa ronda PCK i ronda Lecha Wałęsy wraz z poszerzeniem zjazdu w ul. 3 Maja oraz budowa nowego ronda przy rozwidleniu ulicy Witkowskiej i Wrzesińskiej – mówi Wojciech Krawczyk, członek Zarządu Powiatu Gnieźnieńskiego.
Cytat:
Jak podkreśla W. Krawczyk, rondo przy ul. Wrzesińskiej i Witkowskiej staje się faktem i pokazuje dokumentacje techniczną tej inwestycji. (...) Kiedy ta inwestycja zostanie zrealizowana? – pytamy. – Inwestycja będzie zakończona w drugim półroczu – odpowiada W. Krawczyk.
zostanie podjęta odpowiednia uchwała w sprawie przesunięcia środków na ten cel. 50 tys. zł przekaże powiat, a 50 tys. zł drogi wojewódzkie i za 100 tys. zł wybudujemy rondo, na które wszyscy czekają – twierdzi.
No ja nie czekam, więc już klamstwo Ale jak już ma być, to niech będzie duże - co najmniej dwa pasy - będzie gdzie się poślizgać nocą
Najgorzej jest z wyjazdem z miasta. Korki zaczynają się jeszcze na Lecha. Wyjazd z mostu na Witkowską wcale nie jest zły. A rondo na pewno jeszcze bardziej spowolni ruch. Lepiej było by zainwestować porządne pieniądze w drugi wiadukt by porządnie usprawnić ruch.
Wiek: 29 Dołączyła: 14 Paź 2006 Posty: 3357 Skąd: Stare Miasto
Wysłany: 24-04-10, 19:36
Mnie te rondka jakoś nie przekonują. Patrzę na te przy ul. 3 Maja i Żwirki i Wigury, miały usprawnić, pomóc, no i jakoś nie wyszło. To powinny być porządne ronda a nie to coś co jest ....
_________________ Najjaśniejsza gwiazda na niebie, to słońce,
a ta w domu, to dziecko.
Bergo, nic a nic. Ja z kolei ostatnio usłyszałem plotkę, jakoby rondo miało być też zrobione przy wylocie na Poznań, gdzieś w okolicach tego radaru i komisów. Prawda to? Jeśli tak, to
Wiek: 32 Dołączył: 14 Lip 2007 Posty: 4467 Skąd: Stare Miasto
Wysłany: 20-06-10, 15:03
Też to słyszałem i podobno ma być szybciej niż to z wiaduktu ale to tylko niczym nie podparte plotki. Bardziej zastanawia mnie co to za "waga" czy coś takiego na końcówce przy wylocie na Poznań.
Dołączył: 28 Sie 2005 Posty: 4709 Skąd: Stare Miasto
Wysłany: 21-06-10, 16:45
DaVePGN napisał/a:
Pewnie "kolegi" z ITD będą jej używać do kontroli zestawów.
Waga kontroli pojazdów z towarem na plac budowy (S5 + Węzeł Woźniki).
Co do rond. Zapomnijmy o cudownej mocy ronda. W centrach miast, przy wąskich ulicach i silnym natężeniu ruchu one nie spełniają roli. Rozwiązaniem bolączki ulicy Warszawskiej i wiaduktu w ciągu tej ulicy jest tylko "domknięcie" ramy komunikacyjnej, której rozwój został wstrzymany przez nieudolność miejskich władz w ostatnich latach.
Celem numer jeden jest powstanie trzeciej przeprawy przez tory (nie liczę trzech mostów - bo to było rozwiązanie tymczasowe), nieszczęśliwie rozdzielające miasto na pół. Miasto porzuciło plany (istniejące) rozbudowy ramy komunikacyjnej co powoduje to co powoduje. Tematem trzeciej przeprawy zajmowaliśmy się szczegółowo jakiś czas temu na SCC. Niepokojące są wieści o próbach "przesunięcia" planu ramy pod las miejski, albo nawet za las miejski. Rama była w planach od kilkudziesięciu lat a mimo to miasto pozwalało na gęstnienie zabudowy mieszkaniowej w jej śladzie i bliskim sąsiedztwie. Radny Karmoliński swego czasu na posiedzeniach komisji gospodarki RM próbował zbombardować istniejący plan ramy komunikacyjnej, byle tylko przesunąć ją sprzed swojego domu pod domy innych mieszkańców z okolic ulicy Hożej.
Dla przypomnienia, lub informacji gdy ktoś nie wie - rama została skończona tylko w części. Kończy się na skrzyżowaniu ulicy Kostrzewskiego (część ramy) z Wrzesińską. Kolejnym etapem miała iść ulicą Artyleryjską, po śladzie części (tymczasowych!) baraków na osiedlu Grunwaldzkim, przeciąć ulicę Witkowską (w miejscu BolAnn) - dalej ulicą Osiniec i przeciąć tory kolejowe w miejscu "trzech mostów". Następnie Reymonta do Roosevelta i dalej między innymi Zamiejską na Winiary. Uruchomiłoby to nowe miejsca pod inwestycje w dzielnicy przemysłowej Kawiary.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach