Dołączył: 28 Sie 2005 Posty: 4709 Skąd: Stare Miasto
Wysłany: 01-10-08, 19:48 Gniezno XXI
Powstało stowarzyszenie Gniezno XXI. Podczas konferencji przedstawiono dziś założycieli, pierwszych członków, założenia. Prawie wszystkie lokalne media elektroniczne już o tym wydarzeniu donoszą. Jakie macie opinie ? jakie spostrzeżenia ? Zapraszam do dyskusji.
Dołączył: 28 Sie 2005 Posty: 4709 Skąd: Stare Miasto
Wysłany: 02-10-08, 11:32
Po przeczytaniu informacji prasowych rodzą się w mojej głowie pytania, jaki jest związek między Polską XXI Dutkiewicza a Gnieznem XXI Gawła? czy Dutkiewicz wie o naszym stowarzyszeniu i będzie je wspierać ? czy gnieźnieński to jest zupełnie inny twór wykorzystujący tylko markę Polski XXI ? czy jest między Polską a Gnieznem jakiś sformalizowany rodzaj współpracy ?
Co mi się nie podobało ? brak czegoś nowego, władze powiedziały to co słychać od kilku lat wśród wszystkich partii, miałkie to trochę. Mówienie o turystyce ? o tworzeniu potęgi turystycznej ? trochę to bezsensu, każdy to już mówił że trzeba zatrzymać turystów na dłużej. Nie mamy się czym pochwalić a ślepe gadanie że jesteśmy miejscem atrakcyjnym turystycznie jest jakąś pomyłką, wiedzą o tym gnieźnianie, wiedzą turyści a jeszcze ktoś w to wierzy ? Mówienie że gnieźnianie będą na turystyce robić pieniądze i dla turystyki będą żyć jest retrospektywą tego co mówiła kiedyś radna Wichniewicz, jaka była reakcja internautów nie muszę chyba przypominać .
Prócz tego wszystkiego mówienie o uzbrojeniu terenów też nie jest przekonujące, mówiła o tym każda ekipa i każdy niemal kandydat na prezydenta więc trudno mi w to uwierzyć. Uzbrojenie terenów jest tak oczywiste że aż żal o tym wspominać i się chwalić. Miastu potrzeba silnego oddziaływania na gospodarkę, sztabu ludzi kompetentnych do reanimacji upadłej gospodarki w mieście. W "expose" za mało było gospodarki i to jest niepokojące.
Ostrożnie będę się przyglądał poczynaniom Gniezna XXI , dlatego że na razie nie wygląda to na stowarzyszenie ponad podziałami bo przyciągnęło towarzystwo PiS, a w tym kilku ludzi którzy nie są dla mnie wiarygodni. Dlatego jestem sceptyczny ale to dopiero początki. Jednak przyglądać się poczynaniom Gniezna XXI warto.
Po obejrzeniu kilku różnych materiałów z tej konferencji i przeczytaniu tyleż samo relacji z tego zdarzenia jestem pozytywnie nastawiony do nowo zawiązanego stowarzyszenia. Odpowiadając częściowo na Twoje pytania Floyd, z tego co zrozumiałem, to ma to być autonomiczna grupa pasjonatów, ludzi czujących się z Gnieznem związanymi i chcących tę naszą szarą rzeczywistość jakoś zmieniać. Na czym ta autonomia względem grupy Dutkiewicza ma polegać, tego niestety już nie wiem. W każdym razie będzie można samego prezydenta Wrocławia o to zapytać, bo podobno ma do Gniezna zawitać. Może polega to na tym, że łączy ich idea, ale struktur sformalizowanych jako takich już nie będzie. Natomiast będzie zapewne jakaś forma bliższej współpracy polegająca na tym, że stowarzyszenie będzie konsultowało, podpatrywało pewne rozwiązania określonych problemów, z którymi inne miasta już dawno się uporały. Taka wymiana doświadczeń z pewnością Gnieznu jest potrzebna, bo widać wyraźnie, że z niektórymi kwestiami władze samorządowe od lat nie potrafią się uporać. Podoba mi się też idea budowania jakiejś wspólnej płaszczyzny porozumienia z różnymi środowiskami, nieopartej na wykluczaniu kogokolwiek, ale akcentującej właśnie to, co wspólne, co łączy. Oby tylko ambicje polityczne, których nie ukrywano, nie wzięły góry nad zdrowym rozsądkiem i dobrem wspólnym mieszkańców. Z mojej strony Gniezno XXI ma kredyt zaufania do najbliższych wyborów samorządowych. Będę się z życzliwością starannie przyglądał, mam nadzieję już konkretnym pomysłom, realizacjom. Do samego stowarzyszenia przystępować nie zamierzam, natomiast na jakąś formę współpracy - pomocy jestem otwarty, oczywiście na miarę swoich możliwości. Zawsze będę starał się wspierać dobre dla naszego miasta projekty i pomysły i to bynajmniej nie tylko sprzed ekranu swojego monitora.
Dołączył: 28 Sie 2005 Posty: 4709 Skąd: Stare Miasto
Wysłany: 03-10-08, 11:22
Będąc w ostatnich dniach u siebie na uniwersytecie spotkałem się z opinią że Polska XXI i jej wszystkie pododdziały regionalne to świetny przyczółek dla PiS przed wyborami samorządowymi i przyspieszonymi wyborami parlamentarnymi, PiS jako organizacja się sypie i w następnych wyborach może nie odegrać już większej roli a nie zapominajmy że pierwsze <region>XXI zakładali członkowie PiS którzy z partią rozwiązali ścisłą współpracę (Ujazdowski, Zalewski) i nigdy od PiSu się nie odcięli. Struktury lokalne zainicjowali również w dużej mierze byli członkowie PiS (Gniezno jest tego dowodem). Opinie te na mojej macierzystej uczelni snuły również że to sprytne przeobrażenie i powolne wchłanianie innych członków PiS ma za zadanie umożliwienie im ponowne dotarcie do stanowisk, z ramienia "starego" PiS mogą za 2 lata być przegrani na starcie.
To takie wtrącenie, ale przyznam że mrożące krew w żyłach i może nie bez racji.
Może w naszym przypadku bardziej wiarygodne byłoby założenie i szefowanie stowarzyszeniu przez przedsiębiorcę, ekonomistę bez "kariery" politycznej ? nie wiem.
Przykładów w naszej polityce gdzie osoby o bogatej historii politycznej choroby zmieniają środowiska, stowarzyszenia, ugrupowania, partie można mnożyć i mnożyć i tak z tego ciągle wynika to samo od wielu lat. Napomnę tu choćby "Nowe Gniezno" które z platformy dialogu, przedsiębiorczości, idei stało się platformą ... obywatelską.
Liczę że Gniezno XXI w międzyczasie będzie chwalić się kolejnymi specjalistami, osobami wiarygodnymi, sztabem ludzi do których nie będzie krzty podejrzeń lub niesmaku z powodu ich przeszłości i działań.
Gniezno XXI jest to miła alternatywa na nasze upartyjnione środowisko kolesiów, obserwuję co prawda poczynania niektórych członków GXXI i są tam dla mnie jednostki mało poważne i można rzec "spalone" ale wszystko może się zdarzyć. Robert Gaweł jako nie uświniony naszym gnieźnieńskim błotem do reszty (choć i tak by się coś z tego blotka znalazło) jest jakąś alternatywą i ostrożnym gwarantem że może będzie dobrze.
Będąc w ostatnich dniach u siebie na uniwersytecie spotkałem się z opinią że Polska XXI i jej wszystkie pododdziały regionalne to świetny przyczółek dla PiS przed wyborami samorządowymi i przyspieszonymi wyborami parlamentarnymi, PiS jako organizacja się sypie i w następnych wyborach może nie odegrać już większej roli a nie zapominajmy że pierwsze <region>XXI zakładali członkowie PiS którzy z partią rozwiązali ścisłą współpracę (Ujazdowski, Zalewski) i nigdy od PiSu się nie odcięli. Struktury lokalne zainicjowali również w dużej mierze byli członkowie PiS (Gniezno jest tego dowodem). Opinie te na mojej macierzystej uczelni snuły również że to sprytne przeobrażenie i powolne wchłanianie innych członków PiS ma za zadanie umożliwienie im ponowne dotarcie do stanowisk, z ramienia "starego" PiS mogą za 2 lata być przegrani na starcie.
PiS to przede wszystkim Jarosław Kaczyński. W przypadku tego pana o zmianie politycznego szyldu mowy być nie może. Może pamiętasz jeszcze jak prezes uparcie trwał przy "marce" PC, posiadając w Warszawie biuro partyjne nawet wtedy, gdy o tej partii w Polsce dawno już nie pamiętano. Dopiero na krótko przed powstaniem PiSu zamknięto historię działalności PC. Po prostu kapitan schodzi z tonącego okrętu jako ostatni. Czy PiS się sypie, to się dopiero okaże. To prawda, że ta partia w ostatnich 2-3 latach bardzo się osłabiła. Odeszło z niej wielu wartościowych ludzi: m. in. tzw. "skrzydło liberalne", choć ta nazwa chyba nie jest najbardziej precyzyjna, do którego zaliczano: Marcinkiewicza, Zaleskiego, Sikorskiego, tego posła z Torunia, którego nazwiska niestety nie pamiętam (przeszedł do PO), Ujazdowskiego, skrzydło narodowo-chrześcijańskie z Markiem Jurkiem na czele i innych. Część z tych ludzi bardzo się od PiSu odcina, inni z kolei tych różnic tak bardzo nie akcentują, co nie znaczy, że po złych doświadczeniach chcieliby do tej partii wrócić. W tej chwili na scenie krajowej liczą się tylko dwa ugrupowania: ogromne w sondażach PO i o połowę mniejszy od partii D.Tuska PiS, reszta to tło. PiS może jeszcze się skurczyć, kilka, kilkanaście osób może gdzieś przejść, no właśnie, pytanie tylko gdzie, ale ze sceny ostatecznie nie zniknie. Stowarzyszenie XXi to nie jest PiS-bis, a przynajmniej nie w rozumieniu dzisiejszego mocno zamkniętego i okopanego na swoich pozycjach PiSu.
Jeśli chodzi o Gniezno, to bardzo długo gnieźnieńska filia tej partii była dosyć słaba i opierała się jedynie na biurze posła Dolaty. Dzisiaj to się już nieco zmieniło. Z list PiSu w ostatnich wyborach samorządowych startowali ludzie bezpośrednio nie należący do jej struktur, jakoś tam związani, o podobnych poglądach, ale nie będący w PiSie. Startowali, gdyż pod szyldem znanej partii łatwiej dostać mandat radnego. Po wyborach ten partyjny uniform zaczął już jednak niektórych bardzo uwierać i wyszli z PiSu. Swoją drogą każdy się chyba tego spodziewał. Jasne że podczas działalności partyjnej zawsze jakieś błotko się do skóry przyklei, ale nie przesadzajmy z tym uświnieniem.
Jest oczywiste, że samorząd to powinna być domena działalności konkretnych ludzi a nie partii, ale póki co w naszym samorządzie jest inaczej, dlatego raczej pozytywnie przyjąłem wiadomość o powstaniu tego nowego tworu.
Dołączył: 28 Sie 2005 Posty: 4709 Skąd: Stare Miasto
Wysłany: 04-10-08, 23:14
Roberto napisał/a:
PiS to przede wszystkim Jarosław Kaczyński. W przypadku tego pana o zmianie politycznego szyldu mowy być nie może
Oczywiście nie sądzili moi rozmówcy że Kaczyński też ma się w tej Polsce XXI skryć, pewnie nawet przez myśl mu nie przeszło (a może jednak ?) raczej Polska XXI może być schronieniem dla tych co już z Jarosławem nie mieszczą się w jednej partii, raczej PiS nie opuszczą ludzie pokroju Gosiewskiego, Mularczyka ale cała reszta która czuje się mniej lub bardziej związana z PiS ale nie mogąca znieść "wodzostwa", radykalizmu i mocniejszego skrętu w prawo a co za tym idzie spadku notowań uciekają w coś innego, ale nadal to PiS, może bis ?
Roberto napisał/a:
Sikorskiego
Akurat Sikorski nigdy w PiS nie był, w rządzie był z nominacji eksperckiej, do wyborów startował z list PiS ale tylko dlatego że PiS zagwarantował szybkie zebranie potrzebnych podpisów do rejestracji kandydata, PO tego nie zagwarantowała.
Roberto napisał/a:
tego posła z Torunia, którego nazwiska niestety nie pamiętam (przeszedł do PO)
Antoniego Mężydło
Roberto napisał/a:
Z list PiSu w ostatnich wyborach samorządowych startowali ludzie bezpośrednio nie należący do jej struktur, jakoś tam związani, o podobnych poglądach, ale nie będący w PiSie. Startowali, gdyż pod szyldem znanej partii łatwiej dostać mandat radnego
Tylko że już wtedy PiS uchodził za mocno prawicującą partię gdzie na jawny liberalizm nawet w konserwatywnym odcieniu nie ma szans.
Akurat Sikorski nigdy w PiS nie był, w rządzie był z nominacji eksperckiej, do wyborów startował z list PiS ale tylko dlatego że PiS zagwarantował szybkie zebranie potrzebnych podpisów do rejestracji kandydata, PO tego nie zagwarantowała.
R. Sikorski to postać, która nie jest dla mnie do końca politycznie czytelna. Przez długi czas był członkiem ROP-u Jana Olszewskiego, później działał w AWS-ie, następnie startował z list PiS-u, by wreszcie wstąpić do PO. To takie wędrowanie między prawicą a centrum i taką formą liberalizmu, jaką prezentuje lub raczej nie prezentuje PO. Jednak to nie jest wątek o Sikorskim.
Daję kredyt zaufania nowemu stowarzyszeniu, bo chcę, żeby "wieczni opozycjoniści" mieli wreszcie szansę na przejęcie steru władzy. Dzisiejsze czasy to nie są czasy bycia w opozycji wobec wszystkich i wszystkiego, to nie są czasy mówienia o tym, co by się zrobiło, gdyby się rządziło. To są czasy działania poprzedzonego głęboką analizą sytuacji, według własnego projektu uwzględniającego zmiany i kontynuację, to wreszcie czasy zmieniania tej naszej rzeczywistości na lepsze. Nie da się tego zrobić będąc poza strukturami władzy, czy też pozostając w opozycji. Dlatego nie mierzą mnie ambicje polityczne poszczególnych członków tego stowarzyszenia. Do wyborów idzie się po to, żeby rządzić, a nie po to, żeby po raz kolejny z bezpiecznego miejsca w opozycji obserwować i recenzować działania tej samej od kilku lat władzy. Bycie w opozycji jest dużo łatwiejsze niż rządzenie. A ja oczekuję zmian, przede wszystkim chcę odczuć poprawę w zasobności własnego portfela, ale chciałbym też widzieć rozwój gospodarczy tego miasta, i tutaj się zgadzam, miasta z dużym niewykorzystanym potencjałem. Rozwój gospodarczy daje tym samym szansę na rozwój osobisty i zawodowy każdego z jego mieszkańców. Chciałbym w tym mieście dostrzec perspektywę przyzwoitej pracy, godziwej płacy, rozwój mieszkalnictwa tak, aby młody człowiek na miarę swoich możliwości finansowych mógł za zarobione w Gnieźnie pieniądze wziąć kredyt, mieć szansę na jego spłacenie i zakup mieszkanka dla siebie i nowozałożonej rodziny, a przynajmniej na godziwe życie w wynajmowanym przez siebie lokalu. Dlatego ten memoriał pana Gawreckiego sprzed dwóch lat biorę za dobrą monetę, bo diagnoza została postawiona, teraz trzeba będzie wskazać propozycje na leczenie. Liczę na to, że osoby mające taki dorobek, i nie ukrywające swoich ambicji politycznych, takie propozycje w odpowiednim czasie przedstawią. Memoriał: http://www.informacjeloka...id=5&topicid=10
Odpowiedź radnej Wichniewicz na memoriał prof. Gawreckiego:
http://www.informacjeloka...id=5&topicid=10
Najpierw przytoczę fragmenty polemicznego głosu pani radnej, które nie budzą mojego sprzeciwu:
Cytat:
Także moim marzeniem byłoby, by wszystkie nasze nieruchomości szczególnie w centrum miasta świeciły piękną elewacją.
Jednak jako długoletnia radna znam doskonale budżet miasta i wiem, ile potrzeba środków na każde nawet najmniejsze przedsięwzięcie. I tutaj zaczynają się często schody, których ani Pan, ani ja, ba, nawet żaden prezydent ich nie pokona.
Jak Pan chce „zlikwidować” zrujnowane domy w sytuacji, gdy są one własnością prywatną, a nie zagrażają bezpieczeństwu obywateli oprócz tego, że straszą swoim wyglądem?
Cytat:
Dwa słowa na temat konkursu dotyczącego Rynku. Pan może nie wiedzieć, ale taki konkurs już się odbył. Było wiele, wg mnie znakomitych projektów, jednak nie znalazły one poparcia u władz konserwatorskich. Widzi Pan, takie miasto, jak Gniezno, jest poddane szczególnej opiece rozmaitych nadzorców i, choć nam się często wydaje, że sprawa jest prosta, to okazuje się, że jest nie tylko niełatwa, ale i niemożliwa do zrealizowania. Przykładem z ostatnich miesięcy niech będzie sprawa fontanny, która wywołuje tyle dyskusji.
Trudno się nie zgodzić z tezą, że konserwator zabytków blokuje wiele spraw.
Cytat:
Poddaje Pan pod dyskusję porównanie Gniezna z Kaliszem, czy Chojnicami. Nie znam Chojnic, więc trudno mi o takie porównanie, natomiast jest to zapewne porównanie chybione. Chojnice są o połowę mniejszym miastem, niż Gniezno i takim organizmem po prostu inaczej się zarządza.
Jest w tym trochę prawdy, ale nie do końca, gdyż porównując Gniezno, np. do Wrześni nie zestawiamy tego całościowo, w końcu to dwa zespoły miejskie o różnych walorach i potencjałach, ile przeprowadzamy analizę pewnych aspektów działalności urzędników, np. jeśli chodzi o promocję miasta, działania i aktywność urzędu w pozyskiwaniu inwestorów, itd. Tutaj porównanie wypada bardzo na naszą niekorzyść.
I elementy budzące mój zdecydowany sprzeciw:
Cytat:
W Gnieźnie nie powstanie Nowa Huta ani żaden inny przemysł. Miasto musi koncentrować się na rozwoju turystyki, budowie hoteli i zapewnieniu gościom kulturalnego i godziwego spędzenia czasu. Ale na to potrzebni są poważni inwestorzy i duże pieniądze. Same pomysły nie wystarczą. Jak wiem zarówno władze Powiatu, jak i Miasta czynią wiele w tym kierunku, by takich inwestorów pozyskać, a także by pozyskiwać pozabudżetowe środki finansowe.
Zwracam uwagę na słowa: "ani żaden przemysł". To właśnie takie myślenie obecne w RM od kilkunastu lat skutecznie blokuje rozwój naszego ośrodka miejskiego. I dalej: " Miasto musi koncentrować się na rozwoju turystyki'. Ile osób już dowodziło tezy, że Gniezno nie utrzyma się z samej turystyki, nie rozwinie się należycie jedynie w oparciu o zabytki i te kilka atrakcji turystycznych. Może gdyby sam papież wypowiedział takie zdanie, to niektórzy radni wreszcie by uwierzyli. Dane statystyczne z ostatnich kilkunastu lat wskazują wyraźnie: Gniezno się należycie nie rozwija, a liczba mieszkańców się kurczy.
Odnoszę wrażenie, że pani radna pisząc ostatnie zdanie gasi ducha wiary w jakąkolwiek znaczącą zmianę na lepsze:
Cytat:
Przełomu w rozwoju miasta na pewno nie dokonamy, jak również nie wierzę, że dokona tego jakakolwiek nowa organizacja, ponieważ oprócz chęci kreowania obywatelskich postaw potrzebna jest wiedza i doświadczenie, a nade wszystko środki do realizacji tak wielkich zamierzeń.
Pozostaje zatem spuścić zasłonę milczenia i zgasić światło po ostatnim z wychodzących radnych. Ta wypowiedź jednocześnie dowodzi, że memoriał pana Gawreckiego jest nadal aktualny. Ja straciłem już wiarę w możliwości i umiejętności członków tego szanownego gremium, jakim jest obecna RM i jednocześnie podtrzymuję swoją opinię sprzed wielu miesięcy, że to najgorsza RM po 1989 roku.
Jakby na dowód, że moje powyższe słowa nie są wyolbrzymione ani też histeryczne, przywołam mój post z 29.01. 2008 roku dotyczący budowy budynku socjalnego:
Cytat:
Gnieźnieńska prawica ustami pani radnej M. W. zapowiada przygotowanie projektu budowy bloku socjalnego, nie wiem, czy się nie przesłyszałem, który będzie zawierał dwa razy więcej mieszkań niż przewidywał to projekt prezydencki za te same pieniądze, to jest ok. 10 mln złotych (patrz dzisiejszy obiektyw). Zobaczymy, przypomnimy.
Minęło 8 miesięcy i projektu nikt nie widział. To 8 miesięcy bezpowrotnie zmarnowanych. Jak ktoś nie wierzy, że można w tym mieście coś zdziałać, to nic nie będzie robił:http://www.forumgniezno.pl/viewtopic.php?t=8367
Dołączył: 28 Sie 2005 Posty: 4709 Skąd: Stare Miasto
Wysłany: 16-10-08, 15:11
Krew w formie powolnej i permanentnej mnie zalewała od czubka głowy gdy czytałem odpowiedź radnej na wezwanie profesora do władz. Zdanie pani radnej mocno antygospodarcze jest powszechnie znane. Liczyć się ma turystyka i zakłady pogrzebowe. Nie chcę już poruszać tych kwestii bo o idiotyczności rzekomej potęgi turystycznej już się wypowiadałem w kilkunastu wątkach na tym forum jak i na SSC.
Martwi mnie bierność radnej która sama przyznaje że nic się nie da zrobić, wszystko jest do d... i jesteśmy tacy biedni, brudni, kulawi i pomarszczeni jako miasto bo Ci źli inwestorzy od turystyki nie doceniają naszego wewnętrznego piękna i i nie inwestują w nas swoich pieniędzy. Zamówmy w zakładzie pogrzebowym trumny, ułóżmy się w nich wygodnie, zaplećmy ręce na splocie słonecznym i pod ziemią czekajmy na dzień aż wszyscy będą równi.
Radna zasiada w komisji gospodarki RM i ni Mrożek ni Gombrowicz by tego nie wymyślili, to raczej pole do popisu dla Lema - fantastyka, niby nie realna a dzieje się naprawdę.
Nie będę więc komentował poszczególnych tez zawartych w liście radnej bo to jak w wdawanie się w dyskusję nad filozoficznym aspektem liryki małego dziecka zawartej w laurce dla babci. Nie ma to po prostu sensu.
Napomnę tylko że Chojnice są przykładem samorządności władz i wykorzystywania środków unijnych, są wielokrotnie nagradzane choćby ostatnio za przestrzeń publiczną przyjazną mieszkańcom, można ? a są mniejszym miastem, podejrzewam że mają mniej urzędników i mniej znaczy ich głos wśród większych, a jednak są mistrzami ZARZĄDZANIA miasta, jak dziesiątki innych miast podobnej wielkości do Gniezna gdzie władza działa i przyciąga wykształconych ludzi do ZARZĄDZANIA miastem a nie do grzania krzeseł na posiedzeniach komisji RM.
Wiek: 32 Dołączył: 14 Lip 2007 Posty: 4460 Skąd: Stare Miasto
Wysłany: 08-11-08, 17:18
Nie interesuję się zbytnio polityką ale przesłuchałem cały wywiad i muszę przyznać, iż R.G. mówił sensownie, ciekawie dając perpektywy bardzo korzystnych zmian, które powinny nadejść krytykując przy okazji obecny system i działania RM, i nie tylko - niestety doświadczenie mam takie, że wszyscy politycy mówią ładnie i to co chcemy usłyszeć a od słów i ich obietnic do czynów daleka niekiedy ślepa droga
Nie interesuję się zbytnio polityką ale przesłuchałem cały wywiad i muszę przyznać, iż R.G. mówił sensownie, ciekawie dając perpektywy bardzo korzystnych zmian, które powinny nadejść krytykując przy okazji obecny system i działania RM, i nie tylko - niestety doświadczenie mam takie, że wszyscy politycy mówią ładnie i to co chcemy usłyszeć a od słów i ich obietnic do czynów daleka niekiedy ślepa droga
Tak jak piszesz: wszystko ładnie, miło się tego słucha, ale każdemu zapewne cisną się na usta zasadnicze pytania: co dalej z Gnieznem XXI? Jakie to konkretne rozwiązania dla miasta przygotowuje ekipa pana Gawła i kiedy je ujrzymy? W jaki sposób radni Gniezna XXI zamierzają usprawnić działania RM? Jak najlepiej wykorzystać najbliższe dwa lata, aby zyskać dla miasta możliwie jak najwięcej? To są pytania, które jak na razie pozostają bez odpowiedzi.
Z Gnieznem XXI to jest tak jak z Polską XXI (polecam artykuł A. Kowalczyk w przedostatnim numerze „NIE”). Otóż gnieźnieńscy liderzy G21 brzydzą się polityką, choć sami politykami są. Mówią, że samorząd to nie miejsce na politykę, choć sami tworzą nowy polityczny twór. Uważają, że polityka niszczy społeczeństwo choć oddają się jej bez granic. Jednym słowem chcą uprawiać politykę, udając że nie są politykami, a ludźmi „takimi jak my”. Tak jak pisze A. Kowalczyk w „NIE”, tacy „politycy” są chyba największym zagrożeniem dla demokracji. Medialnie likwidują bowiem opozycję, która normalnie pojawia się, gdy polityk „X” określi się jako lewicowiec czy konserwatysta. A gdy on jest „pośrodku”, z każdym zawsze się zgadza, to już opozycji nie ma... Na tym właśnie polega fenomen prez. Dutkiewicz z Wrocławia. Zero opozycji, poparcie stuprocentowe, mętlik w głowie. Dutkiewicz niekończącymi się konsultacjami usypia opozycję, która nie ma przeciwko komu się tworzyć.
Z Gnieznem XXI to jest tak jak z Polską XXI (polecam artykuł A. Kowalczyk w przedostatnim numerze „NIE”). Otóż gnieźnieńscy liderzy G21 brzydzą się polityką, choć sami politykami są. Mówią, że samorząd to nie miejsce na politykę, choć sami tworzą nowy polityczny twór. Uważają, że polityka niszczy społeczeństwo choć oddają się jej bez granic. Jednym słowem chcą uprawiać politykę, udając że nie są politykami, a ludźmi „takimi jak my”.
To bardzo skuteczne działanie: takie właśnie zacieranie emblematów partyjnych, nieuwypuklanie ich, szukanie spraw, które łączą i unikanie akcentowania różnic. Na takim działaniu opierał swoją prezydenturę Aleksander Kwaśniewski, który chciał być odbierany jako prezydent wszystkich Polaków (tak naprawdę nim nie był). Myślę, że teraz w jego ślady poszedł prezydent Kowalski, który, jak sam ostatnio wspominał, czuje się prezydentem wszystkich gnieźnian. Temu ma między innymi służyć to odcinanie się od więzów partyjnych SLD, które nieco krępują ruchy. Czy jest w tym jakieś zagrożenie dla demokracji? Myślę, że to przesada. Pan Kowalski zawsze odbierany będzie jako człowiek lewicy, a pan Gaweł jako człowiek prawicy niezależnie od tego co zrobią, czy też powiedzą.
Postacią teoretycznie konsolidującą G21 jest radny Robert Gaweł. Tylko, że radny mistrzem konsolidacji nie jest. Przed drugą turą wyborów prezydenckich wyparł się go poseł PiS Zbigniew Dolata. Po wejściu do Rady Powiatu p. Gaweł wyparł się z kolei PiS, stając się "niezależnym". "Niezależnymi" stali się również - tuż po wyborach - radni Niemann i Dubis, uroczyście oświadczając, że z PiS-em, z którego list dostali się do Rady Miasta, im nie po drodze. Czy mieszanka tych antykonsolidacyjnych osobowości może coś skonsolidować? Być może znów wejdą do Rady, by zaraz potem demonstracyjnie stać się na nowo "niezależnymi"? A później może wskoczą na jakąś inną platformę - np. Gniezno22?
Postacią teoretycznie konsolidującą G21 jest radny Robert Gaweł. Tylko, że radny mistrzem konsolidacji nie jest. Przed drugą turą wyborów prezydenckich wyparł się go poseł PiS Zbigniew Dolata. Po wejściu do Rady Powiatu p. Gaweł wyparł się z kolei PiS, stając się "niezależnym". "Niezależnymi" stali się również - tuż po wyborach - radni Niemann i Dubis, uroczyście oświadczając, że z PiS-em, z którego list dostali się do Rady Miasta, im nie po drodze. Czy mieszanka tych antykonsolidacyjnych osobowości może coś skonsolidować? Być może znów wejdą do Rady, by zaraz potem demonstracyjnie stać się na nowo "niezależnymi"? A później może wskoczą na jakąś inną platformę - np. Gniezno22?
To ja proponuję Tatiano wysłuchać rozmowy redaktora Galusa z radnym Krawczykiem i skupić się na wątku wyborów prezydenckich i relacji posła Dolaty z w/w panami:
http://www.wirtualnegniez...-klub-pis#tresc
Ja do posła Dolaty nic nie mam, a pan Krawczyk, jak mniemam, nie jest w ocenie posła Dolaty zbyt obiektywny, ale tego typu opinie pojawiają się niestety z różnych ust. Są to opinie akcentujące problem w budowaniu relacji posła z niektórymi ludźmi, z którymi współpracuje. Pytanie: jak na to spojrzeć i kto w tym sporze ma rację?
Sądzę też, że nie da się dłużej budować kariery politycznej zajmując miejsce jedynie w łagodnej czy też radykalnej opozycji. W polityce, także tej samorządowej, liczy się przede wszystkim skuteczność, skuteczność w realizacji własnego programu a tę można osiągnąć jedynie będąc u władzy.
Roberto, piszę o tym, że pewne jednostki nie są w stanie budować, mimo niezłej gadki i atrakcyjnych poglądów. Jeżeli ktoś pozbawiony jest "pierwiastka stadnego", to może zgrupować wokół siebie co najwyżej członków własnej rodziny.
Ja to rozumiem, tylko z kolei się zastanawiam, czy "oni" rzeczywiście nie mają "pierwiastka stadnego", czy też ich dotychczasowi partnerzy polityczni takiego pierwiastka nie posiadali.
zastanawiam, czy "oni" rzeczywiście nie mają "pierwiastka stadnego", czy też ich dotychczasowi partnerzy polityczni takiego pierwiastka nie posiadali.
Otóż, nie mają. To soliści. Podobnie jak Płażyński, Olechowski, Rokita (choć oczywiście zachowajmy stosowne proporcje). Taka postawa do niczego nie prowadzi. Żeby w Gnieźnie coś zmienić, trzeba zbudować formację, która nie rozwali się dzień po wyborach. G21 nie jawi mi się jako coś trwałego, sorry.
Otóż, nie mają. To soliści. Podobnie jak Płażyński, Olechowski, Rokita (choć oczywiście zachowajmy stosowne proporcje). Taka postawa do niczego nie prowadzi. Żeby w Gnieźnie coś zmienić, trzeba zbudować formację, która nie rozwali się dzień po wyborach. G21 nie jawi mi się jako coś trwałego, sorry.
Masz oczywiście prawo do własnego zdania, które szanuję. Myślę, że najbliższe wybory samorządowe i okres tuż po zweryfikują ostatecznie czyjeś poglądy w tej sprawie i wtedy pewnie okaże się: kto miał rację.
Dołączył: 28 Sie 2005 Posty: 4709 Skąd: Stare Miasto
Wysłany: 12-11-08, 23:06
W kwestii trwałości ugrupowania p. Gawła to podobnie jak tatiana, skłaniam się ku opcji rozpadu. Obserwuję bacznie poczynania członków i sympatyków GXXI i widzę: brak wyrazistego działania, ugrupowania praktycznie nie ma, nie słychać, nie widać, nie czuć go. Zwykły mieszkaniec tego miasta nie wie pewnie że to ugrupowanie istnieje, ok. Dopiero zaczęli, ale czemu nie wystartowali z promocją od internetu ? strona jak stworzona na zajęciach informatyki w gimnazjum, liczyłem na mocne uderzenie, w dzień konferencji bogaty portal ugrupowania, co kilka dni (na początku) newsy z działań, koncepcje naprawy miasta, niszczenia patologii, felietony i platforma kontaktu z potencjalnymi wyborcami, skrzynka nadawcza pomysłów itp. Jakoś niemrawo poczynają sobie, gdyby nie media które ciut lansują paru członków ugrupowania pytając ich o zdanie na różne tematy, to GXXI bym nie widział w ogóle. Do tego radni "niezależni" co to pomysłów za wiele nie mają. Jakoś mi to nie gra. Nie tak to powinno wyglądać.
W Pałacu Górków w Poznaniu zainicjowano dzisiaj działanie ruchu obywatelskiego Wielkopolska XXI. Gościem zebrania założycielskiego był poseł Kazimierz Michał Ujazdowski. Do trzynastoosobowego Zarządu weszli delegaci z wszystkich stron Wielkopolski, w tym reprezentant Stowarzyszenia Gniezno XXI – Robert Gaweł.
Ponadto wybrano przedstawicieli naszego regionu do Rady Głównej Ruchu Polska XXI w osobach: Tomasza Maciejewskiego, Sławomira Jezierskiego i Roberta Gawła.
W sobotę, 29 listopada w teatrze Buffo w Warszawie odbędzie się ogólnopolska konferencja pod hasłem „Polska pierwszej prędkości”, gdzie zostaną postawione główne zadania, jakie stoją przed Ruchem w najbliższym czasie.
Dołączył: 28 Sie 2005 Posty: 4709 Skąd: Stare Miasto
Wysłany: 12-12-08, 00:21
Ostatnio odbyło się super spotkanie z niezwykle światłym człowiekiem i wielkim samorządowcem panem dr Aresniuszem Finsterem, burmistrzem malutkich Chojnic które w inwestycjach, rewitalizacji, ściąganiu kapitału, ściąganiu środków unijnych biją Gniezno o 3 a może i 4 głowy. Jest to świetny samorządowiec który z Chojnic zrobił perłę, miasteczko dynamiczne, piękne, genialnie zarządzane, i co najciekawsze - prawie całkowicie sprywatyzowane, miasto dzieli się kapitałem swoich spółek z kapitałem zewnętrznym dzięki temu nie dotuje biurokratycznych hybryd.
Z fascynacją obserwuję rozwój Chojnic na SCC i jestem pod wielkim wrażeniem. Szkoda że spotkanie nie było otwarte bo z wielką przyjemnością posłuchałbym co ciekawego ma do przekazania pan Finster. Punkt dla Gniezna XXI że taką osobę zaprosiło i jeśli doświadczenie pana doktora będzie wykorzystywane to będzie bardzo poważna informacja dla mnie w kontekście następnych wyborów samorządowych.
Podatki od nieruchomości mieszkalnych mają większe jak u nas.
Poza tym łatwiej sprywatyzować kilka przedszkoli niż całą rzeszę. A hybrydy biurokratyczne zlikwidowane w Chojnicach to były "hybrydki" a nie takie molochy , jak u nas.
No ale życzę naszemu miastu, aby czerpało jak najwięcej dobrych wzorców, choć nie wiem,czy inicjatywy GXXI przełożą się na mój głos w wyborach samorządowych
Dołączył: 28 Sie 2005 Posty: 4709 Skąd: Stare Miasto
Wysłany: 12-12-08, 11:14
lady Troll napisał/a:
Podatki od nieruchomości mieszkalnych mają większe jak u nas.
Ale te uchwala i pobiera Samorząd Gminny, nie miejski.
lady Troll napisał/a:
Poza tym łatwiej sprywatyzować kilka przedszkoli niż całą rzeszę.
Pojęcie względne i proporcjonalne bo małym Chojnicom też było trudno, ale nie o to chodzi, większe miasta od Gniezna też prywatyzują miejskie przedszkola, prywatyzacja zaczyna się w Gdańsku a wszystko wskazuje że niebawem ruszy w Krakowie.
lady Troll napisał/a:
Chojnicach to były "hybrydki" a nie takie molochy , jak u nas.
To również pojecie względne i proporcjonalne, małe Chojnice mają hybrydki, Gniezno ma hybrydy, a giganty organizacji miejskich które prywatyzują swoje spółki mają hiper - hybrydy.
Warto czerpać same wzorce mechanizmów, jak pisać wnioski, jak je przygotowywać, ja rewitalizować, jak przyciągać gospodarkę i włączać ją do czynnego życia miasta. To jest najważniejsze.
Rafał Dutkiewicz w Gnieźnie. Informacją takiej treści bombardują nas wszystkie media gnieźnieńskie. Zobaczymy na ile przyjazd lidera formacji Polska XXI wzmocni struktury gnieźnieńskie. Obok wystąpienia R. Dutkiewicza planowana jest także dyskusja programowa prowadzona przez Roberta Gawła skupiona wokół zagadnień:
Cytat:
1. Czynniki rozwoju miasta w XXI wieku
2. Czy miasto średniej wielkości może być atrakcyjne dla inwestorów i pod jakimi warunkami?
3. Jak i przez kogo powinno być zarządzane mienie komunalne, aby lepiej służyło ludziom?
4. Polska XXI
Ciekawe, czy poza ogólnymi hasłami usłyszymy jakieś konkrety w sprawach najistotniejszych dla mieszkańców Gniezna. Osobiście, nie sądzę, wszak do wyborów jeszcze ponad półtora roku i nikt w tej sytuacji nie odkryłby wszystkich politycznych kart. Najważniejsza w tej sytuacji wydaje się zatem sama obecność lidera formacji Polska XXI i kolejna próba zainicjowania dyskusji na temat kierunków rozwoju Gniezna, dyskusji, która toczy się na portalach i forach, ale w gremiach politycznych nie wychodzi poza ogólniki.
Dołączył: 28 Sie 2005 Posty: 4709 Skąd: Stare Miasto
Wysłany: 27-01-09, 00:11
Kiedyś przyjazd Dutkiewicza do Gniezna chciał zorganizować Mixer, po wplątaniu się pana prezydenta w wielką politykę rozumiem że mogę wątpić iż Mixer ma coś z tym wspólnego ? Jestem ciekaw relacji z seminarium, ale tylko punktów dotyczących Gniezna. Jednak liczę na ciekawe punktu wypowiedzi, pomysły i zachęty.
Jeden punkt dla Gniezno XXI, punkt za ściąganie do nas tych którzy coś w swoich miastach zrobili.
Gniezno XXI wystartuje ze wspólnej listy wyborczej? Robert Gaweł -
Cytat:
Zapewnia, że przed kolejnymi wyborami samorządowymi Gniezno XXI nie zamierza zniknąć, ale nie wyklucza wspólnej kampanii i listy wyborczej. W grę wchodziłyby, jak mówi PO, PiS i ZG.
- Byłaby taka możliwość, tylko nie wiadomo, czy politycy potrafiliby wspólnie doprowadzić do zwycięstwa - mówi. - Po ostatnich wyborach powstała prawicowa koalicja, jednak w tej chwili większość zachowuje się biernie. Byłoby łatwiej, gdyby także władza wykonawcza była z tej samej opcji co większość radnych.
Rozumiem polityczny pragmatyzm R. Gawła: żeby dostać się do RM trzeba być częścią solidnej struktury politycznej, jednak odnoszę wrażenie, iż u źródeł powołania tej nowej jakości, jaką miało być Gniezno XXI, chyba nie brano pod uwagę takiego scenariusza jak koalicyjny start stowarzyszenia z: ZG, PO czy PiS-em. No cóż, rzeczywistość zweryfikowała pierwotne zamierzenia. Cytat pochodzi z: http://gniezno.naszemiast...ia/1015189.html
Dołączył: 28 Sie 2005 Posty: 4709 Skąd: Stare Miasto
Wysłany: 14-07-09, 22:19
Czy Gniezno XXI obawia się samotnego startu do walki z innymi partiami prawicowymi ? Wspólny blok w mieście to niestety zatracenie własnych ideałów. Liczy się wyrazistość - w kupie to się rozmywa.
Wspólny blok w mieście to niestety zatracenie własnych ideałów. Liczy się wyrazistość - w kupie to się rozmywa.
Zgadzam się w 100 %. Jeżeli G XXI wystartuje w wyborach w koalicji z jednym z wymienionych podmiotów politycznych, to straci nie tylko wyrazistość, ale też wiarygodność.
Ruch Obywatelski "Polska XXI" został przekształcony w partię Polska Plus. Stało się to 9 stycznia b. r. Jednak nie wszystkie stowarzyszenia lokalne przystąpiły do nowego ugrupowania (członkiem partii nie został m.in. Rafał Dutkiewicz). Na czele partii stanął były minister transportu Jerzy Polaczek. Nazwisko nowego prezesa mnie nie przekonuje, w mojej ocenie był to jeden z najmniej skutecznych ministrów rządu Jarosława Kaczyńskiego. Nie mniej niektóre założenia programowe partii są całkiem sensowne:
Cytat:
Partia zamierza wprowadzić wiele nowatorskich w polskim systemie politycznym rozwiązań, takich jak audyt zewnętrzny i podejmowanie decyzji po wewnętrznym referendum. Audytorami zgodzili się zostać profesorowie Jadwiga Staniszkis i Paweł Śpiewak.
Polska Plus uważa, że Polska potrzebuje "trzeciej fali reform". Proponuje między innymi likwidację KRUS, wydłużenie do 25 lat wieku uprawniającego do emerytur mundurowych, wprowadzenie dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych, obniżenie pierwszej stawki podatku PiT do 16 procent i zniesienie podatku dochodowego od emerytur. Partia chce radykalnie ograniczyć możliwość wydawania budżetowych pieniędzy na masową reklamę polityczną i zmienić prawo wyborcze - w tym zmniejszyć liczbę posłów i senatorów.
Polska Plus opowiada się też za zmianą Konstytucji i silną prezydenturą. Kadencja prezydenta trwałaby 6 lat. Wpisanie do ustawy zasadniczej nowej kategorii źródeł prawa - ustaw programujących, ma służyć odbudowie zaufania społecznego do państwa. Brak tego zaufania jest, według Ludwika Dorna, powodem, dla którego indywidualnego dynamizmu
Polaków nie udało się dotąd przełożyć na wielkie wspólnotowe przedsięwzięcia. Takie jak na przykład budowa autostrad.
Dutkiewicz przecież wycofał się z startu w kampanii prezydenckiej po kontroli Pawła Piskorskiego. Wychodzi na to, że każdy pretendent do stołka prezia, który ma szansę na drugą turę, ma na głowie liczne kontrole. Dutkiewicz, mądry człowiek, zrozumiał to bez słów. Co na to Gaweł?
Nie zakładajmy zaraz, że każdy ma coś do ukrycia. Poza tym kompromitacja Miodowicza po słynnej prowokacji Jaruckiej jakąś naukę przyniosła. Co prawda, Miodowicz jest ciągle posłem PO, ale nie odgrywa żadnej roli w tej partii, a jego nieudany start do PE dowodzi, że bezkarnie rzucane oskarżenia nie uchodzą do końca płazem. Pewną polityczną cenę się jednak ponosi.
Cytat:
Dutkiewicz przecież wycofał się z startu w kampanii prezydenckiej po kontroli Pawła Piskorskiego.
Nie jestem do końca przekonany, czy to był powód jego decyzji.
Dzisiaj przy wjeździe na Winiary zauważyłem świetlną reklamę Gniezna XXI. Dobrze by było pomyśleć o jakimś ciekawym programie, a nie tylko o billboardach. W końcu nie dla wszystkich wyborców decydujący jest PR, niektórzy ciągle oczekują dobrego programu dla Gniezna.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach