Wiek: 32 Dołączył: 14 Lip 2007 Posty: 4460 Skąd: Stare Miasto
Wysłany: 12-10-09, 20:43 Miasto vs Wieś - Lepszy/Gorszy start
Czy waszym zdaniem dzieci mieszkające na wsi mają utrudniony start i ograniczone możliwości rozwojowe niż dzieci zamieszkujące miasta? Chodzi mi na przykład o uciążliwość dojazdów a co za tym idzie ograniczony udział w zajęciach poza lekcyjnych.
Wiek: 32 Dołączył: 14 Lip 2007 Posty: 4460 Skąd: Stare Miasto
Wysłany: 12-10-09, 20:56
Ja uważam, że jednak trochę tak. Dla przykładu dziecko chce należeć do jakiegoś kółka lub sekcji sportowej. Zajęcia wieczorem. Trzeba dojechać. Brak idealnego połączenia. Rodzice w pracy i nie ma kto odebrać dziecka po zajęciach. Spędzić kilka godzin na czekanie za autobusami, co najmniej godzinę na zajęciach a gdzie czas na obiad, kolację, naukę, rodziców itd?
Wiek: 29 Dołączyła: 14 Paź 2006 Posty: 3355 Skąd: Stare Miasto
Wysłany: 12-10-09, 21:05
a ja tak sobie myślę, że to nie do końca tak; przecież nie każdy rodzic pracuje do późna i nie każde dziecko ma do d**y połączenia autobusów, a i może teraz wsie też coś organizują dla dzieci.
_________________ Najjaśniejsza gwiazda na niebie, to słońce,
a ta w domu, to dziecko.
Wiek: 26 Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 2525 Skąd: Gniezno
Wysłany: 13-10-09, 12:19
moim zdaniem rownież dzieci za wsi maja trudniej niż z miasta, chociażby jak wspomniał Bergol autobusy rożnie jeżdza (samo dojscie z niektórej wioski na przystanek autobusowy zajmuje sporo czasu) a co jak rodzice nie mają samochodu?
_________________ Od kołyski aż po grób--> jedna wiara jeden klub ..
Start Gniezno !
Czy waszym zdaniem dzieci mieszkające na wsi mają utrudniony start i ograniczone możliwości rozwojowe niż dzieci zamieszkujące miasta? Chodzi mi na przykład o uciążliwość dojazdów a co za tym idzie ograniczony udział w zajęciach poza lekcyjnych.
Moim zdaniem nie. Jedynym argumentem są te dojazdy, jednak są wsie ,z których dojazd do centrum Gniezna jest lepszy niż z miasta.
Najważniejszym czynnikiem wpływającym na utrudniony start dzieci są pieniądze rodziców. Dzieci z ubogich rodzin nie pójdą na dodatkowy angielski, mimo że zajęcia odbywają się w szkole oddalonej o 50 metrów, z powodu braku środków.
Wiek: 32 Dołączył: 14 Lip 2007 Posty: 4460 Skąd: Stare Miasto
Wysłany: 03-11-09, 15:52
Podejrzewam, że ważnym czynnikiem na rozwój dziecka i bodźce społeczne to działanie w grupie ni tylko w obrębie szkoły. Zdarza się tak, że dziecko mieszkające z dala od miejskiego zgiełku mieszka również daleko od swoich rówieśników. Czy takie "odosobnienie" z przymusu nie ma wpływu na ograniczone zainteresowania lub ich brak?
Wiek: 32 Dołączył: 14 Lip 2007 Posty: 4460 Skąd: Stare Miasto
Wysłany: 10-12-09, 23:02
Budżet rodzinny to podstawa rozwoju. Takie czasy, że bez pieniędzy trudno cokolwiek załatwić. Biedne rodziny są i w miastach i na wsiach i rzeczywiście ich materialny status często dyskredytuje możliwości rozwoju dzieci.
Wiek: 32 Dołączył: 14 Lip 2007 Posty: 4460 Skąd: Stare Miasto
Wysłany: 31-03-10, 16:49
Program Stypendiów Pomostowych w roku 2002 argumentował swoją działalność słowami:
Cytat:
Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że wiele różni osoby wychowane w mieście i te wychowane na wsi (chociażby nie każdy mieszczuch widział z bliska żywą(!) krowę). Jednak różnice są o wiele bardziej dotkliwe niż mogłoby się wydawać. Niewyobrażalne, ale w czasach, gdy dzięki Internetowi w komórce dostęp do informacji stał się niemalże nieograniczony, wciąż wielu młodych dotyka problem dostępu do studiów. Dysproporcja w dostępie do studiów między młodzieżą mieszkającą na wsi i w miastach jest aktualnie jednym z najpoważniejszych problemów społecznych.
Dzisiaj program społeczny Równać Szanse widzi już "problem" w inny sposób:
Cytat:
Kiedy kilkanaście lat temu, gdy Polsko-Amerykańska Fundacja Wolności robiła badania, opracowując koncepcję Programu „Równać Szanse”, to wyszło z nich, że aspiracje edukacyjne dzieci z terenów wiejskich są bardzo niskie. W tej chwili są one często wyższe niż w mieście. Nie ma już więc potrzeby kładzenia w programie nacisku na edukację. Ponadto, z naszego punktu widzenia chcemy, żeby młody człowiek, pochodzący z małej miejscowości, był świadomy swoich mocnych i słabych stron. Jeśli będzie miał tę umiejętność, to wybierze właściwą ścieżkę życiową. Zamiast popularnych i łatwo dostępnych kierunków studiów wybierze te, które odpowiadają jego zainteresowaniom, pozwolą na rozwój społeczny i zdobycie dobrego zawodu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach